Księżniczka Madeleine udzieliła wywiadu dla Point de Vue

Najnowszy wywiad Madeleine został zatytułowany  "Moja rola jako matki zawsze będzie moim priorytetem. 

 

Promienie słoneczne niemal sprawiłyby, że zapomnielibyśmy o -5 ° C, który panuje, pod koniec stycznia, w Sztokholmie. To właśnie w hotelu Diplomat Madeleine spotkała się z pracownikami magazynu Point de Vue. 

Jeden z najpiękniejszych zakładów w stolicy, z secesyjną fasadą rozpoznawalną przez czerwone rolety koszowe, tego ranka. Najmłodsza córka króla i królowej Szwecji wita dziennikarkę ciepło i pyta, czy odbyła dobrą podróż. 

"Och, kocham Paryż" – zachwyca się, dziękując im za przybycie do niej. 

Najpierw wykonano zdjęcia, Madeleine z uśmiechem skomentowała, że sesja róż się od tych w pałacu. 

Pani Bernadotte zadano pytania :  Jak wpadłeś na pomysł uruchomienia własnej marki? Dlaczego teraz? "Jako matka z trudem znalazłam opiekę przystosowaną do moich dzieci, czyli naturalną, bezpieczną i odpowiednią do ich rosnącej skóry. Zawsze zwracałam uwagę na to, co dla nich wybrałam. Ten pomysł doszedł do skutku, gdy moja najstarsza córka Leonore, która ma 11 lat, powiedziała mi, że nie chce już używać produktów z wizerunkiem/ etykietą "dziecko". Nie czuła się też komfortowo z produktami do pielęgnacji dorosłych. 
Znalezienie produktu pośredniego, przeznaczonego dla młodszej, bardziej dojrzałej, ale wciąż wrażliwej skóry, okazało się zaskakująco trudne. Jednocześnie dostrzegłam niepokojący trend. Jeśli po południu pójdziesz do sklepu z kosmetykami, często zobaczysz bardzo młode dziewczyny robiące zakupy w pojedynkę. Przyciągają je marki widziane w sieciach społecznościowych. Wiele formuł jest stworzonych do walki ze starzeniem się i zawiera składniki aktywne, takie jak retinol, bez tego, czy naprawdę są one odpowiednie. Wtedy zrozumiałem, że trzeba coś zrobić inaczej.

Madeleine ze Szwecji podczas wywiadu z dziennikarką Point de Vue, Marion Prudhomme.

"Nigdy nie użyję mojego tytułu, aby czerpać z tego jakiekolwiek osobiste korzyści" Dlaczego zdecydowałeś się na współpracę z Weledą, aby uruchomić minLen? 

"Od początku wydawało mi się ważne posiadanie partnera, któremu naprawdę mogę zaufać. Znalazłam w Weledzie idealnego, odpowiedzialnego i bardzo doświadczonego partnera. Chciałam, aby minLen był całkowicie naturalny. Weleda jest pionierem w dziedzinie ekologicznych produktów ziołowych. Każdy składnik pochodzi z etycznego i zrównoważonego źródła, a wiele składników aktywnych pochodzi z roślin uprawianych we własnych ogrodach botanicznych. Gdybym miała rozpocząć tę przygodę dla dzieci i rodzin, chciałam jak najlepszej jakości". 

Co to znaczy "minLen"? 

Min oznacza "mój" i len oznacza "słodki" po szwedzku. Moja rodzina i najbliżsi przyjaciele nazywali mnie "Len" od dzieciństwa. Więc to gra słów... Powiedziałabym, że minLen to marka wielopokoleniowa".

 Rozpoczynasz tę przygodę pod imieniem Madeleine Bernadotte. Czy ważne było dla Ciebie odróżnienie roli księżniczki Szwecji od roli przedsiębiorcy?
Nigdy nie użyłabym swojego tytułu dla osobistych korzyści. Dlatego bardzo ważne było dla mnie, aby moja marka nosiła nazwisko Madeleine Bernadotte. Mój brat, książę Karol Filip, prowadzi firmę projektową Bernadotte & Kylberg od ponad dziesięciu lat. Ogromnie go podziwiam i uważam za niezwykłe, jak udało mu się pogodzić to przedsięwzięcie z obowiązkami służbowymi. To bardzo dobrze mu wychodzi. Oczywiście, to delikatna równowaga. Myślę, że wiele rodzin królewskich tak robi dzisiaj. Ich członkowie nadal należą do rodziny królewskiej, ale pracują i przyczyniają się do rozwoju społeczeństwa i gospodarki. To bardziej nowoczesne podejście", 

 Czy Madeleine spodziewała się krytyki  minLen ? 
"? Kiedy uruchamiasz coś nowego, zawsze są różne opinie. Spodziewałam się tak dużej skali w moim kraju? Nie, i trochę mnie to zmyliło. Jestem człowiekiem i jak wszyscy, krytycy mnie dotykają. MinLen pochodzi z głębi serca. Naprawdę chcę zrobić coś pozytywnego. Pomaganie dzieciom czuć się dobrze ze sobą, uspokajając rodziców. Matki zatrzymały mnie na ulicy, aby podziękować mi za oferowanie alternatywy dla swoich nastolatków: produktów, które są zabawne, delikatnie perfumowane i starannie zapakowane, ale które naprawdę dbają o skórę młodych ludzi. Wielu rodziców, co zrozumiałe, obawia się, że ich dzieci stosują preparaty dla dorosłych, które mogą uszkadzać barierę ochronną skóry. Słysząc tego typu komentarze, utwierdziłam się w przekonaniu, że to, co wspólnie z Weledą tworzyliśmy, było naprawdę właściwym podejściem".

Wróciłaś do Szwecji latem 2024 roku z rodziną po kilku latach spędzonych na Florydzie. Dlaczego? 

"Spędziłem piętnaście lat za granicą, ponieważ mieszkałam również w Londynie i Nowym Jorku. Przyszedł czas na powrót do domu. Tęskniłam za rodziną i bliskimi przyjaciółmi. Czułam też, że moje dzieci dorastają jak mali Amerykanie. Ważne było dla mnie, aby przywieźć ich tutaj i przekazać im ich szwedzkie dziedzictwo. Życie za granicą to wspaniałe doświadczenie. Nowy Jork, gdzie urodziła się Leonore, zawsze będzie miał szczególne miejsce w moim sercu".

"Floryda, tak międzynarodowa, sprawiła, że spotkaliśmy się z rodzinami z całego świata. To było bardzo satysfakcjonujące. Jestem bardzo wdzięczna. Życie w Stanach Zjednoczonych pozwoliło mi swobodniej wyrażać siebie. My, Szwedzi bywamy nieco powściągliwi. Bardzo mi to pomogło nie być nieśmiałym wobec obcych". 

Tęsknisz za życiem na Florydzie? 

" Zdarza mi się to, szczególnie zimą. Mogę tęsknić za słońcem i upałem. Szwecja ma tyle do zaoferowania. Wspaniale jest być blisko mojej rodziny i czuć się jak w domu. Uwielbiam szwedzką naturę, przebywając na zewnątrz nawet wtedy, gdy jest zimno. Mamy takie powiedzenie: "Nie ma złej pogody, tylko złe ubrania!" 

 Na początku naszego związku mój mąż Christopher powiedział do mnie: "Ale dlaczego wychodzisz na spacer? Pada deszcz!” Powiedziałam mu, że wystarczy, by założyć wodoodporną kurtkę. Uwielbiam jesień, przejście z zimą, jego przytulną stronę, rozpalam ogień z drewna ( wiosnę też). Przegapiłam też zmianę sezonu na Florydzie". 

Jesteś księżniczką, przedsiębiorczynią i filantropką, ale także matką trójki dzieci. Jak godzisz te różne role?
"Jako kobiety wszyscy mamy kilka czapek, takich jak: matki, aktywne kobiety, siostry i przyjaciółki. Oczywiście moja rola jako matki zawsze będzie moim priorytetem. Pod wieloma względami minLen jest tego przedłużeniem. Wynika to z szczerego pragnienia zrobienia czegoś dobrego: pomocy rodzinom i zachęcenia rodziców i dzieci do większej uwagi na wybrane przez nich produkty. Jest to rozmowa, która moim zdaniem nie została wystarczająco rozwiązana. Mam nadzieję, że to się zmieni i że dorośli staną się bardziej świadomi tego, co kupują ich dzieci i czują się w stanie otwarcie z nimi porozmawiać". 

Od dwudziestu lat pracuje dla  World Childhood Foundation, fundacji stworzonej przez matkę, królową Silvię. Jaka jest jej rola jako Honorowego Wiceprezesa? 

"Moje zaangażowanie pozostało takie samo, odkąd kilka lat temu uzyskałem to stanowisko. Nadal jestem tutaj, aby wspierać Childhood , jak to się nazywa, wielką podstawę, która porusza trudny temat.  Patrząc wstecz, myślę, że moja matka była bardzo odważna zakładają i podejmując ten temat. Kiedy byliśmy młodsi mama opowiedziała mi i mojemu rodzeństwu  o problemach, których była świadkiem, o dzieciach, które poznała. Te przerażające historie mnie naznaczyły. Wiedziałam, że chcę być w jakiś sposób zaangażowana w Childhood". 

"Praca w terenie była naprawdę doświadczeniem życia. Pewnego dnia przejmę rolę od mamy, co nie będzie łatwym zadaniem. Mam szczęście, że jestem wspierana przez wyjątkową Radę Dyrektorów i zespół zarządzający, z którym podzielam jasną wizję organizacji. Kurs jest ustalony, moim obowiązkiem będzie utrzymanie go we właściwym kierunku". 


30 kwietnia twój ojciec, król Karol XVI Gustaf, będzie obchodził swoje 80. urodziny. W całym kraju będą uroczystości. Czego możemy się spodziewać i jakie będzie Twoje zaangażowanie w te uroczystości? 

„Nie mogę uwierzyć, że mój ojciec będzie miał 80 lat! Po Nowym Roku jeździliśmy razem na nartach. Znakomity narciarz, po prostu idzie trochę wolniej niż wcześniej. Co jest zabawne, ponieważ będąc najmłodszym z rodzeństwa, wcześniej zawsze pozostawałem w tyle, próbując śledzić moją siostrę, mojego brata, a zwłaszcza mojego ojca, który się spieszył. Teraz jest odwrotnie! 

2026 to wspaniały rok Moi rodzice będą też świętować pięćdziesiąt lat małżeństwa, co oznacza Pięćdziesiąt lat dla mojej matki jako królowej. Nie jestem zaangażowany we wszystkie szczegóły, ale w ciągu roku będą różne wydarzenia. Urodziny mojego ojca będą nieco bardziej oficjalne. Nie wszystko zostało jeszcze ustalone na ich złoty ślub, ale będą pewne podobieństwa z 1976. Będzie dużo zabawy".

Co Twoje dzieci lubią robić w życiu? 
Mój syn Nicolas był najbardziej pozytywnie nastawiony do powrotu do Szwecji, ponieważ uwielbia jeździć na nartach. Myślał, że będzie cieszyć się śniegiem i jazdą na nartach przez cały czas! W zeszłym roku był trochę rozczarowany, ponieważ prawie go nie mieliśmy. Uwielbiam uprawiać sport, z którym mogę dzielić się z moimi dziećmi. Kiedy jeździmy na narty podczas wakacji, Nicolas jest pierwszy i ostatni na stokach. Leonore i Adrienne'a, doceniają jazdę konną w tej chwili, jak ja, gdy byłem młodsza. Spędzam pięć raz w tygodniu w stajni z córkami. Zaczynają robić jakieś show jumping. Widzę konie z okna naszego mieszkania w Hovstallet i budzę się na dźwięk ich kopyt.

Zdjęcia wykonał Clément Morin. 
Wywiadu Marion Prudhomme: link 

Komentarze